Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Panie, zbawco mój! 1 listopada 2019 r wracają wspomnienia.

Panie, zbawco mój!
Spójrz Panie na życie me proste i ciche, w dzieciństwie strachem przejęte, przeszyte. Przed braćmi, siostrami, biedą i chorobą, Ty stałeś się w życiu mym najdroższą osobą.
Przez babci Walerci namowy niezmienne, czytanie litanii było tak przyjemne. Wychwalanie Boga stało się zwyczajem, a służba w asyście nowym mym zadaniem.
Zaprosiłam Maryję, gdy obraz wędrował, chciałam aby cały dom tę chwilę świętował. Pamiętam dokładnie swą modlitwę z ludem, a Czarna Madonna była dla mnie cudem.
Dziękuję Ci Panie, że wciąż jesteś ze mną, że moja modlitwa nigdy nie daremną. Za łaski, co łzami były wyproszone, za smutki i żale zawsze ukojone.
Przywiodłeś mnie Panie do Syna Twojego, i stał się opoką dla życia mojego. Pan Jezus, przyjaciel, serca utulenie, daje mi nadzieję na moje zbawienie.

Venus Prima

Najnowsze posty

Telefon

Cicho, spokój, grzyby w lesie...

Moje ciało rwią wymioty

Maszeruje wprost w borówki

Wnuczka Gabi

Moje zmienione życie w Millarville

Kiedy stoję na scenie...

Sławuś odwiedził babcię dzisiaj z rana

Ta, którą pokochałam nie od razu...

Wyborca jest ,,gościu” na jedną minutę